instagram

Archiwum promocji sztuki Z. Beksińskiego

KSIĘGA GOŚCI W ARCHIWUM PROMOCJI SZTUKI ZDZISŁAWA BEKSIŃSKIEGO

Strona 2

dn. 2026-04-05
Ze wszech sil agituje do obejrzenia filmu o czlowieku gigancie jakiego spotyka sie raz na sto lat, a na ogol nigdy, Julianie Godlewskim . To tak jabyscie spotkali na swojej drodze papieza Jana Pawla II i byli jego przyjacielem. To porownanie nie jest przesadzone. To byl czlowiek tego rozmiaru. Film nazywa zie Lowca skarbow, ale wystarczy napisac Muzeum Historii Polski Julian Godlewski i film sie ukaze.

Pozdrawiam wszystkich serdecznie

Piotr Dmochowski
dn. 2026-04-03
Moje najserdeczniejsze zyczenia wielkanocne dla wszystkich milosnikow sztuki Beksinskiego

Piotr Dmochowski
dn. 2026-03-29
Oczywiście Juliana Godlewskiego znałem z książek pana Dmochowskiego, jednak nie uświadamiałem sobie w pełni, jak wybitną był postacią oraz jak rozległy był zakres jego wsparcia dla ludzi i rozmaitych inicjatyw tamtych czasów. To znakomicie zrealizowany dokument, z urzekającymi zdjęciami i niezwykle inspirująca zachęta do odwiedzenia miejsc oraz hoteli, w których się zatrzymywał, by móc choć na chwilę zanurzyć się w atmosferze minionej epoki.
dn. 2026-03-26
Piszę to jeszcze raz, już bez literówek, u siebie w domu, na stabilnym komputerze, a nie jak wczoraj na telefonie, w trzęsącej taksówce.

Otóż zachęcam wszystkich tych, którzy mają do mnie zaufanie, do obejrzenia 50-minutowego filmu dokumentalnego o człowieku, który zmienił moje życie, ale również życie wielu innych. O człowieku, którego spotyka się raz w życiu, a zazwyczaj nigdy. Nazywał się Julian Godlewski. Był Polakiem żyjącym poza Polską, ale polskim patriotą.

Ponieważ dysponował ogromną fortuną, większość swoich milionów poświęcał na robienie dobra dla Polski i dla Polaków. Ja byłem jednym z nich, gdy wyjechawszy „na wariata” do Francji, mając 22 lata, nie znając języka, bez grosza przy duszy, bez dachu nad głową i bez żadnych znajomości, żyłem przez dwa lata na samym dole społecznym, nierzadko śpiąc na ziemi, na rozłożonej gazecie.

Otóż ten człowiek dał mi prywatne stypendium, które pozwoliło mi na wznowienie przerwanych w Polsce studiów, dokończenie ich i pofrunięcie już na własnych skrzydłach.

Jestem jednym z ostatnich jeszcze żyjących beneficjentów dobra, które czynił ten wielki filantrop, który zakupił dla Polski wiele polskich dzieł sztuki, które rozpierzchły się po świecie, i które podarował na Wawel, do polskiego muzeum w Rapperswilu w Szwajcarii, do Biblioteki Polskiej w Paryżu. Promował nawet polski sport, dając pieniądze na wspinaczki górskie polskich himalaistów, na odbudowę Zamku Królewskiego w Warszawie, na polskie talenty muzyczne. Olejniczak, znany pianista, był jego paryskim stypendystą, którego on sam prowadził do Rubinsteina, by ten dawał Olejniczakowi lekcje...

Dobro, które czynił ten człowiek dla Polski i dla Polaków, upamiętnione jest tablicami dziękczynnymi nie tylko na Wawelu, ale i na szeregu innych budynków instytucji kulturalnych polskich w kraju i za granicą.

Otóż pamięć o nim zanika wraz ze śmiercią ludzi, którzy byli jego beneficjentami. Ja jestem jednym z ostatnich, którzy jeszcze żyją. Toteż chciałbym przed odejściem wskrzesić w polskim społeczeństwie wspomnienie o tym gigancie dobroci i miłości do Polski. A okazją do tego jest ów film, który opowiada o jego życiu.

Nazywa się on „Łowca skarbów” i można go łatwo znaleźć, wystukując w internecie hasło „Muzeum Historii Polski”. A otworzywszy tę stronę, wystukać już tylko sam tytuł filmu.

Zachęcam wszystkich do obejrzenia go, bo godzi z życiem, udowadniając, że zdarzają się jednak — choćby raz na sto lat — wielcy, wspaniali, szlachetni i bezbrzeżnie dobrzy ludzie. Film, który pozwala zapomnieć o tym, że na ogół jest odwrotnie.

„ŁOWCA SKARBÓW” na stronie internetowej „MUZEUM HISTORII POLSKI”.

I ci, którzy go obejrzą, niech podzielą się z innymi wrażeniami, jakie odnieśli.

dn. 2026-03-24
Wreszcie pojawil sie wpis na instagramie, ze udalo sie pozyskac wspomniane wczesniej tasmy i beda zdigitalizowane, co za wspaniala wiadomosc!
dn. 2026-03-19
Brakuje mi odpowiednich słów, żeby wyrazić wobec Państwa podziw i podziękowanie za wykonaną i wciąż wykonywaną pracę na rzecz promowania i upowszechniania sztuki pana Zdzisława Beksińskiego. Jego wyjątkowy charakter, podejście do "współpracy", upubliczniane osądy, postawa wobec środowisk artystycznych i instytucji kultury, na ile udało mi się dotychczas je poznać, wydawały się nie ułatwiać podejmowanych przez Państwa starań. Przez przeważający okres praca ta nie przynosiła wdzięczności, korzyści finansowych, ani popularności. Pomimo tego realizowali Państwo konsekwentnie cel. Jedyne czym mogę to tłumaczyć, to dzielony z Państwem zachwyt nad geniuszem i estetyką prac pana Zdzisława.
dn. 2026-03-18
Sygnalizuje fanom Beksinskiego ze Dmochowskigallery.net zostala podzielona na dwie strony internetowe.
Jedna odnosi sie tylko do Beksinskiego i przyjęła nazwe beksinskimuzeum.net. Tam widnieje forum, ksiega gosci, biblioteka etc

Druga zachowuje nazwe Dmochowskigallery,net i zawiera juz tylko prace „innych artystow”

Chwala wielkiej sztuce Beksinskiego!
Piotr Dmochowski
dn. 2026-03-17
Gleboko wspolczuje panu dyrektorowi Jarosławowi Serafinowi z powodu sytuacji w ktorej sie znalazl a w ktorej zupelnie niesłusznie spadają na niego gromy za wypożyczenie kilkunastu obrazów z kolekcji sanockiej do pałacu prezydenckiego. Jestem absolutnie przekonany ze gdyby odmowil to bardzo szybko zostal by przeniesiony na inne stanowisko i zastąpiony osoba posłuszna ktora bez szemrania wykonała by rozkaz jaki bylby jej wydany. Taki niestety jest los urzędnika państwowego.
dn. 2026-03-15
Niech Pan wysle zdjecie obrazu na ten adres. Zobaczymy.

Piotr Dmochowski
dn. 2026-03-11
Pastel na wystawie w Cytadeli ma 99 cm wysokości i 68 cm szerokości. Wymiary reliefu to według muzeum we Wrocławiu 85 cm wysokości i 58 cm szerokości. Nie byłem w stanie podejść i zmierzyć centymetrem, ale wg apki do mierzenia wizualnego, jego maksymalna głębokość to ok. 8 cm.

Pozdrawiam,
Piotr
dn. 2026-03-06
Dzień dobry,

Szanowny Panie Piotrze, z góry dziękuję za wysiłek, który Pan poświęcił przez lata na archiwizację dorobku artysty.
Jednocześnie chciałbym spytać, czy jest Pan w stanie pomóc w identyfikacji obrazu, który nie występuje w żadnych archiwach? Jeśli tak, to czy adres email p.dmochowski@noos.fr jest aktualnym adresem, na który mogę przesłać zdjęcia?

Pozdrawiam,
dn. 2026-03-06
Dzień dobry,

Szanowny Panie Piotrze, z góry dziękuję za wysiłek, który Pan poświęcił przez lata na archiwizację dorobku artysty.
Jednocześnie chciałbym spytać, czy jest Pan w stanie pomóc w identyfikacji obrazu, który nie występuje w żadnych archiwach? Jeśli tak, to czy adres email p.dmochowski@noos.fr jest aktualnym adresem, na który mogę przesłać zdjęcia?

Pozdrawiam,
dn. 2026-03-02
Thank you very much for creating this online archive and sharing this great art :)
dn. 2026-02-21
Chciałbym tym wpisem uczcić pamięć Mistrza i podziękować Panu Dmochowskiemu za utrzymywanie go w pamięci wszystkich.
dn. 2026-02-11
Czy ktos kto udaje sie na wystawe w Cytadeli warszawskiej moze sie uzbroic w centymetr i zapytac osobe nadzorujaca czy pozwoli zmierzyc jedyny relief i jedyny pastel ktore tam wisza? . Wisza one naprzeciwko stoiska personelu. Osobe ktora odda mi ta usluge prosze laskawie umiescic te dane tutaj w ksiedze gosci. Z gory dziekuje

Piotr Dmochowski
dn. 2026-01-24
No to czekam na te taśmę z niecierpliwością, oby udało się ja pozyskać i udostępnić.
dn. 2026-01-23
Na temat wystawy w Kolonii w centrum handlowym nie mam niestety zadnych informacji. To byla chaltura organizowana przez jakiegos nieznanego mi czlowieka gdzie byly sprzedawane chyba rysunki Beksinskiego. Ale on nie kryl przede mna ze prace byly sprzedawane za grosze i on zadnej dumy z tej wystawy nie mial

Co do tasm to mam ciekawa godzinna rozmowe miedzy mna a Beksinskim po pierwszej wystawie w galerii Valmay gdzie on jest na krancu ruptury bo sadzi ze ja sie nie wygrzebie, a ja przekonywuje go ze choc stracilem wszystkie pienadze to trzeba uklad utrzymac i isc do przodu. Na co on na koniec sie godzi. Ale bede mial dostep do tej tasmy dopiero w marcu.

Serdecznie dziekuje osobie ktora ponizej pozytywnie wyraza sie o Archiwum. Dzieki niemu, Chat GPT powiedzial mi ze Beksinski nie bedzie tylko postacia legendarna, ale bedzie postacia historyczna. Ten komplement sprawil mi zywa przyjemnosc.

Odwiedzajcie virtualne muzeum Beksinskiego w Dmochowskigallery.net gdzie jest teraz zainstalowana klodka i dostep jest bezpieczny. Zwrocicie uwage na napis "Wizyta sal (numery sal) z przewodnikiem". Jest tam wiele anegdot ktore moge niektorych zainteresowac.
dn. 2026-01-23
Moze znalazłyby się jakies taśmy / rozmowy (lub wycięte fragmenty), których wczesniej nie bylo w fonotece? niemal wszystko, nawet nie związane z malarstwem jest jak wehikuł czasu dla współczesnego odbiorcy.
dn. 2026-01-21
Dzień dobry, zwracam się z pytaniem do Pana Piotra: bodajże w roku 1974 Beksiński miał wystawę w Kolonii w centrum handlowym Galeria Kartstadt-Haus. Czy zachowały się jakieś informacje, które obrazy były tam wystawiane?
pozdrawiam Patryk Szewczuk
dn. 2026-01-20
Korzystając z okazji, pragnę serdecznie podziękować za życzliwość oraz wsparcie okazane mi przez Pana na etapie pisania pracy dyplomowej. Udzielona pomoc oraz otwartość na współpracę miały istotne znaczenie dla powstania pracy dedykowanej zarówno postaci, jak i dorobkowi Zdzisława Beksińskiego! Pańskie Archiwum stanowi nieoceniony artefakt dla przyszłych pokoleń.
dn. 2026-01-11
What a treasure to find!
dn. 2025-12-31
Wszystkiego najlepszego w nadchodzącym Nowym Roku ! Pozdrawiam serdecznie

Taurus
dn. 2025-12-30
he's pretty good
dn. 2025-12-26
Wszystkim fanom wielkiej sztuki Beksinskiego zycze fajnego, pelnego radosnych wydazen 2026 roku.
Po nowym roku mysle dokonac nastepenego uzupelnienia archiwum bo zebralo sie sporo rzeczy i kilkanascie nie publikowanych obrazow

Piotr Dmochowski

dn. 2025-12-25
Panie Piotrze,

serdeczne pozdrowienia dla Pana i Pana Małżonki! Wszystkiego dobrego i Wesołych Świąt!

PJ
dn. 2025-12-25
I love Beksinski so much! He is maybe my favourite painter!
Love from Canada and Merry Christmas Eve!
- A
dn. 2025-11-24
Panie Piotrze,
Jako młody fanatyk sztuki mistrza i jego ogólnego dorobku intelektualnego, dziękuję po stokroć za prowadzenie działalności umożliwającej nam dostęp do takiej bazy dzieł i innych rzeczy, które się tu znajdują.
dn. 2025-11-15
Szanowny Panie Piotrze,

dziękuję za ciągłe aktualizowanie archiwum i ogólnie za cały wysiłek, jaki poświęca Pan na promowanie dzieł Mistrza. Świat sztuki ma wobec Pana dług wdzięczności!

Pozdrawiam serdecznie Pana i Małżonkę i życzę zdrowia.

PJ
dn. 2025-10-31
Szanowny Panie Piotrze,
Jestem pod ogromnym wrażeniem Pańskiej wieloletniej nieustępliwości w dążeniu do popularyzacji sztuki oraz życia Zdzisława Beksińskiego zarówno w Polsce, jak i na całym świecie. Twórczość tego wybitnego i wszechstronnego artysty jest mi niezwykle bliska już od wczesnych lat szkolnych, kiedy to po raz pierwszy ujrzałem reprodukcję słynnego obrazu przedstawiającego apokaliptyczną wizję ludzkiej cywilizacji ogarniętej niszczycielską pożogą. Od tego czasu odwiedziłem wiele wystaw oraz przeczytałem wiele książek, również Pańskiego autorstwa. Nie mogę wyjść z podziwu, że mimo mojego niegasnącego zaangażowania w zapoznawanie się z dorobkiem Beksińskiego, nieustannie odkrywam wcześniej niewidziane dzieła i kolejne ciekawostki z jego życia. Bo człowiekiem, tak jak i artystą, był wyjątkowym. Pańskie archiwum oraz bogata korespondencja listowa podają to wszystko jak na dłoni, do użytku dla każdego zainteresowanego tematem. Dziękuję za to wszystko. Widząc jak nazwisko Beksińskiego dominuje w ostatnich latach wśród czołowych polskich artystów rozpoznawalnych na całym świecie, można śmiało stwierdzić, że Zmagania o Beksińskiego nie były bynajmniej trudem daremnym.
Życzę jak najlepszego zdrowia dla Pana oraz małżonki.
Jakub
dn. 2025-10-26
Dzień dobry, dzisiaj odwiedziłem wystawę obrazów, rysunków, jeden relief Zdzisława Beksińskiego w Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie na Cydatelii Warszawskiej. Na wystawie, oprócz obrazów, rysunków, jest również bardzo intersująca prezentacja multimedialna z wspaniałą muzyką, oraz obrazy w 3D w okularach (!). Wystawa godna polecenia, mnóstwo oglądających, w każdym wieku, dużo młodych osób. Miałem okazje porozmawiać dwukrotnie, przed wejściem i w trakcie z Panem Januszem Baryckim. Gratulacje dla Pana Janusza za zorganizowanie tej wystawy. Polecam do odwiedzenia wystawy, będzie czynna do 31.01.2026 r. Pozdrawia, PR